Barwy Jesieni – 44. Rajd Pieszy
W sobotni poranek, 26 października, z pętli przy Lesie Gdańskim wyruszyliśmy na 44. Rajd Pieszy „Barwy Jesieni”. Punktualnie o godzinie 9:40 rozpoczęła się nasza ośmiokilometrowa wędrówka błękitnym szlakiem Brdy, prowadząca przez najpiękniejsze zakątki jesiennej Bydgoszczy.
Na czele grupy stanął druh Piotr, który niczym prawdziwy duch szlaku prowadził nas z energią i uśmiechem. Już od pierwszych kroków towarzyszył nam dobry humor i chęć odkrywania – bo każdy rajd to nie tylko droga, ale też przygoda, spotkanie i wspólne doświadczenie.
Pierwszy przystanek zaprowadził nas do Wodociągów Bydgoskich, gdzie mogliśmy spróbować czystej, bydgoskiej wody prosto ze źródła – symboliczny łyk świeżości na dobry początek drogi. Kolejnym punktem był Park Harcerstwa Polskiego na Osiedlu Leśnym – idealne miejsce na chwilę zabawy, odpoczynku i wspólnych rozmów.
Nie zabrakło też momentu refleksji. Zatrzymaliśmy się przy mogiłach bydgoszczan zamordowanych podczas II wojny światowej, by zapalić znicze i oddać hołd ofiarom. W ciszy i skupieniu przypomnieliśmy sobie, że wędrówka to także spotkanie z historią i pamięcią o tych, którzy byli przed nami.
Po krótkiej chwili zadumy ruszyliśmy dalej, aż dotarliśmy do wiaty turystycznej, gdzie zrobiliśmy dłuższy postój. Ciepła herbata, wspólny posiłek i rozmowy o mijających kolorach jesieni sprawiły, że siły szybko wróciły.
Ostatni etap rajdu poprowadził nas wzdłuż szlaku św. Jakuba, rozpoznawalnego po charakterystycznych muszlach pielgrzymich. Tam, między szelestem liści a zapachem wilgotnej ziemi, każdy z nas mógł na chwilę się zatrzymać i po prostu cieszyć się chwilą.
Rajd zakończyliśmy w pobliżu kładki Krzysztofa Gotowskiego przy ulicy Fordońskiej – zmęczeni, ale pełni wrażeń i radości. Jesień pokazała się z najpiękniejszej strony, a wspólnie spędzony czas przypomniał nam, że harcerska wędrówka to nie tylko ruch, ale i wspólnota, odkrywanie i uważność na świat wokół.
Barwy Jesieni to nie tylko rajd – to tradycja, spotkanie pokoleń i sposób, by zatrzymać się na chwilę w biegu codzienności.
Napisał: ho. Oskar Markiewicz (7BDSHiW Forward)
